01.11.2015.

„W niebie zobaczymy się znowu”.
Rozpoczynamy Listopad, czas kiedy to szczególnie rozmyślamy o życiu, śmierci i wieczności. Już pierwszego dnia tego pełnego zadumy miesiąca, podczas Mszy Świętej sprawowanej na potulickim cmentarzu, swoją płomienną homilią skierowaną do wiernych Ksiądz Proboszcz wzywał do głębokiego przeżywania tego czasu, abyśmy i my stali się błogosławionymi. Tak, mamy być ubodzy w duchu, cisi, mamy pragnąć sprawiedliwości, mamy być miłosierni, czystego serca, mamy wprowadzać pokój w rodzinach, małych wspólnotach, w których żyjemy. Zostaliśmy wezwani do świętości.
Zapalone znicze na grobach naszych najbliższych niech będą iskierką ognia wiecznej Miłości, którą mamy nieść światu codziennie, a nie tylko od święta.
Pierwsze dwa dni listopada to czas spotkań rodzinnych i wspomnień. Nie zapomnijmy o najważniejszym: w oktawie Uroczystości Wszystkich Świętych możemy uzyskać odpust zupełny i ofiarować go za dusze w czyśćcu cierpiące, którym tak bardzo potrzebna jest nasza modlitwa.
Spełniając uczynek miłosierdzia, mieszkańcy Gorzenia, Kaźmierowa i Niedoli spotkali się o godz. 17.00 na cmentarzu w Gorzeniu, aby przez ręce Maryi polecić Panu Bogu tych, którzy uprzedzili nas w drodze do Domu Ojca.
Grupa parafian z Potulic spotkała się na modlitwie różańcowej na cmentarzu o godz. 19.00 i również wznosiła swe płonące serca przed oblicze Pana.
W myśl słów Ks. Jana Twardowskiego: „Nie mów, że czas masz, bo pewność niepewna” wykorzystujmy każdą chwilę naszego życia tak, abyśmy kiedyś wszyscy, już jako święci, spotkali się na wielkim balu w Niebie.