05.08.2015.

Gdy kiełbaski na ognisku Marcin piecze

Cieszy się każde potulickie dziecię.

      Będą gry i zabawy do ostatniego tchnienia

      Mamy tyle radości do rozdzielenia.

Każdy kto wakacyjna piosenkę zaśpiewa i dobrze przygotowany będzie

Nagrodę ciekawą zdobędzie.

      Niespodzianki na wszystkich czekają

      Niech nasze serca się uśmiechają.

A kiełbaski opieczone, duże i twarde każdy posmakuje

Bo wielu już na samą myśl się oblizuje.

      A więc czekamy na ciebie dziecino mała

      Żeby żadna kiełbaska nam nie została.

Tą rymowanką utworzoną wspólnymi siłami, ksiądz proboszcz wraz z „Grupą Wspomagającą” zapraszał przez dwa tygodnie najmłodszych i średnich mieszkańców potulickiej parafii do wspólnej zabawy. I dlatego w środowy wieczór, parafialny ogródek był miejscem radości, śmiechu i zabawy wielu mniejszych i większych parafian. Ksiądz Maciej przywitał swoich Milusińskich słodkościami. A i Ci nie przyszli z pustymi rękoma. Dzieci przyniosły rysunki, na których podzieliły się tym, jak spędzają wakacje. Jak się okazało, wolny czas od szkoły to nie tylko komputer i telewizja, ale wiele pięknych wspólnych rodzinnych chwil. Zaproszeni goście byli obficie częstowani pyszną kiełbaską pieczoną na grillu. Na tych, którzy pochwalili się swoim talentem czekały nagrody. Każdy choć na chwilę mógł stać się „Gwiazdą Muzyczną” bądź „Adamem Mickiewiczem”. Nie zabrakło sportowych konkurencji, w których każdy mógł się wykazać. Pogoda dopisała, było gorąco, a więc potulickie „Psotniki” postanowiły rzucając się i księdza napełnionymi wodą balonami nawodnić ogródek parafialny. Dla przybyłych gości były przygotowane niespodzianki i wspólne tańce. Takim sposobem rozpoczęliśmy drugą połowę wakacji. Dziękujemy za wspólną zabawę i czekamy na kolejne, które ksiądz proboszcz wraz z „Grupą Wspomagającą” już zapowiedział.

Zapraszamy do obejrzenia kilku kadrów filmowych i bogatej galerii fotograficznej.