13.12.2016.


35 lat temu wprowadzono stan wojenny,

niech ten czas nie będzie daremny.

Gdy te Mury runęły,

serca wielu Nadzieją zapłonęły.

Nie pozwólmy, by historia koło zatoczyła,

zadbajmy, aby nasza Polska niepodległa,

wolna od nienawiści i pogardy była.

W naszej naznaczonej historią i uświęconą krwią wielu niewinnych ludzi miejscowości, w 35 rocznicę obwieszczenia stanu wojennego pamięć o tych, którzy walczyli, którzy poświęcili zdrowie i życie za Wolność naszego kraju uczcili przedstawiciele lokalnych władz, duchowieństwo, przedstawiciele IPN oraz służb mundurowych.

Zebrani w Sali hrabiny Anieli Potulickiej wysłuchali lekcji historii przeprowadzonej przez przedstawicielkę IPN, której z wielką uwagą słuchała licznie przybyła młodzież. Przedstawiciele naszego Zespołu Szkół im. Dzieci Potulic również dały świadectwo temu, iż nie są im obce wydarzenia sprzed 35 lat i poprzez swoje zaangażowanie oraz Talent pokazali, że mimo młodego wieku rozumieją tragedię, która rozpoczęła się 13 grudnia 1981 r. Wielokrotnie w swym programie podkreślały i błagały, aby Pan Bóg uchronił nas od nienawiści i od pogardy. Tutaj można posłuchać tych, którzy śpiewem dali świadectwo swego patriotyzmu.

Po przemówieniach wicemarszałka województwa kujawsko-pomorskiego, p. Zbigniewa Ostrowskiego oraz senatora Jana Wyrowińskiego cała kolumna ruszyła w stronę tablicy upamiętniającej działaczy „Solidarności” oraz innych organizacji internowanych i represjonowanych przez władze PRL.

Pod tablicą Ksiądz Proboszcz zaprosił wszystkich do modlitwy za tych, którzy dziś dumnie stoją wśród nas, gdyż niegdyś stanęli w obronie godności Dziecka Bożego i Polaka; za tych, którzy oddali wszystko co mieli i kim byli, abyśmy my dzisiaj mogli żyć w Wolnej Polsce oraz za tych, którzy bardziej bądź mniej świadomie krzywdzili swoich bliźnich i zadawali niegojące się rany. Po krótkiej modlitwie liczne delegacje złożyły kwiaty w nadziei, że ta historia koła nie zatoczy, a na zakończenie całej uroczystości rozbrzmiał po raz kolejny apel „…żeby Polska była Polską…”

W sercach rozważmy słowa wiersza anonimowego autora, który był internowany do obozu w Gołdapi:


Od krwi przelanej naszych braci,

Od ceny, którą trzeba płacić

Za robotnicze zawezwanie –

Uchroń nas, Panie!

Od poniewierki, zastraszenia

I od wyzbycia się sumienia,

Od lęku przed tym, co się stanie –

Uchroń nas, Panie!

Od dzieci naszych znieprawienia

I od umysłów zniewolenia,

Od krzywd, i od zemsty za nie –

Uchroń nas, Panie!

Od młodych naszych katowania

Od człowieczeństwa podeptania,

Od tych, którzy kłamią –

Uchroń nas, Panie!

Od rozerwania rąk łańcucha

I upodlenia ducha,

Od popadnięcia w obłąkanie –

Uchroń nas, Panie!

Od zbezczeszczenia, co najświętsze

I od zwątpienia, w co największe,

I od tego, co niesie rozstanie –

Uchroń nas, Panie!

Za solidarność narodową

I wszystko to, co jest odnową,

Na życie czyste – Daj siłę Chryste!

Bogatą relację fotograficzną można obejrzeć na stronach internetowych lokalnych mediów tutaj i tutaj.