21.11.2015.


„Wędrówką życie jest człowieka”

Jak już informowaliśmy, swoje ziemskie pielgrzymowanie do Domu Ojca zakończyła Mama Ks. Ryszarda. Każdy kto chciał mógł towarzyszyć na ostatniej drodze Pani Czesławie.

Dla wielu był to dzień jak każdy inny, lecz dla naszego Księdza, Jego bliskich, Rodziny i Przyjaciół, był to czas powrotu do przeszłości i zmierzenia się z przyszłością.

Dla nas, którzy duchowo wspierali Ks. Kapelana, był to czas zadumy, spojrzenia na swoje życie z perspektywy Wędrowca. Wspólnie dziękujmy Panu Bogu za dar życia, za ludzi, których stawia na naszej Drodze i módlmy się wzajemnie za siebie. Łatwo jest wierzyć i trwać, gdy wszystko się układa, gdy Pan Bóg błogosławi. W chwilach trudnych, gdy jesteśmy doświadczani, jakże potrzebne jest wsparcie, życzliwy gest, obecność, wspólne trwanie i modlitwa. Jak usłyszeliśmy podczas dzisiejszej Mszy Św. w Stargardzie Szczecińskim: cokolwiek czynimy, „czy żyjemy, czy umieramy, Pańscy jesteśmy”.

Pani Czesława była kobietą dzielną, co podkreślało wiele osób podczas uroczystej Mszy Świętej pogrzebowej. Owocem Jej życia są wspaniałe dzieci, które wychowała ku większej chwale Pana Boga. A w co obfituje Twoje życie?

Oby każdy z nas mógł kiedyś powtórzyć: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, Wiary ustrzegłem”.