30.05.2015.


Z inicjatywy księdza proboszcza na potulickim stadionie dzisiaj odbył się mecz piłki nożnej. Nasz „szef” rzucił rękawicę Księdzu Kapelanowi i Zakładowi Karnemu. Ci z przyjemnością wyzwanie przyjęli. Plakat informujący o wydarzeniu został rozwieszony już kilka dni wcześniej. I tak, po przeciwległych stronach boiska stanęła drużyna reprezentująca Zakład Karny, na czele której stanął Dyrektor ZK – Marek Aleksander oraz drużyna składająca się z naszych parafian, której przewodniczył pryncypał. Sędziował (podobno) obiektywnie Andrzej Kupiński, a komentował nasz gość, Ks. Marcin Stefanik. Mecz rozpoczął się szczęśliwie dla nas – strzeliliśmy gola i nasz bramkarz – Ks. Maciej, obronił niejedną sytuację. To sprawiło, że nasza potulicka gwiazda była rozchwytywana przez lokalnych reporterów i redaktorów (miał swoje 5 minut). Piłka nieustannie była w grze, a gra była zacięta. Pierwsza połowa zakończyła się remisem. Ks. Marcin spełnił się w roli komentatora i podsycał atmosferę śmiesznymi i jednocześnie pikantnymi komentarzami. Kibice zagrzewali do walki wykrzykując hasła dopingujące swoich faworytów. Druga połowa należała jednak do Funkcjonariuszy Służby Więziennej. Trzeba przyznać, iż mimo kontuzji jednego z zawodników, Mundurowi walczyli do samego końca i wygrali przechodni puchar z wynikiem 3:1. Mecz zakończył się rzutami karnymi, w których to wynikiem 4:2 wygrali nasi parafianie. Ksiądz Maciej obiecał, że w przyszłym roku zrewanżuje się i odbije puchar im. Ks. Bogdana Krysińskiego.
Lokalne media o tym wydarzeniu pisały tak.
Zapraszamy również do obejrzenia obszernych fragmentów z tego meczu na plikach video i relacji fotograficznej.

Oprócz zabawy, dzisiejszy dzień miał również akcent poważny. Przyjechał do nas bowiem Ks. Marcin Stefanik TChr. i dwóch kleryków, aby wspierać naszą parafialną drużynę piłkarską oraz aby wspólnie z nami modlić się o nowe powołania do stanu duchownego, a także dziękować za dar jakim są Księża posługujący w Potulicach. Chrystusowcy rozstawili swój namiot na potulickim „grzybku” i chętnie rozmawiali z parafianami. Natomiast wieczorem, przed Najświętszym Sakramentem, wypraszaliśmy u Boga nowe, liczne, i dobre powołania kapłańskie i zakonne. Może właśnie dzisiaj drgnęło coś w sercach młodych ludzi, może właśnie dzisiaj Duch Święty zasiał ziarenko, które niebawem wzrośnie i zaowocuje. Dziękujemy i Szczęść Ci Boże, Księże Marcinie.