31.10.2017.
Wszyscy przyszli święci w Domu Parafialnym swój bal mają,
słodkości zajadają, pięknie śpiewają i dużo się uśmiechają.
Radości Nam wszystkim nie brakuje,
Ksiądz Proboszcz cukierki do mis dosypuje,
coca-cola wszystkim smakuje,
nasza parafia w Dobro i Miłość obfituje.
Gospodarz Domu Parafialnego zaprosił potulickie pociechy na bal wszystkich przyszłych Świętych. Pomysł powstał jako odpowiedź na koszmarny pomysł Halloweenu, który ma służyć złu.
Zamiast przebierać się w upiory, piękne dzieci z naszej parafii, każde z białym elementem, symbolem świętości licznie (wg rozdanych aniołków 85 dzieci) przybyły na Plebanię, gdzie stoły były suto zastawione słodyczami, owocami, napojami i uwielbianymi przez dzieci chipsami. Po odśpiewaniu „hymnu” naszego balu – „Święty uśmiechnięty” pod akompaniamentem naszej Pani Iwonki, Radości było bez liku, coca cola rozlewana była litrami, a i papierki po cukierkach znajdowały się wszędzie. Każdy otrzymał również pamiątkowego aniołka z życzeniem świętości, o które zatroszczyła się Pani Angelika.
Uczta zakończyła się pakowaniem słodkości i owoców do kieszeni kurtek i spodni. Każdy potulicki maluch wyszedł zadowolony, roześmiany, pełen Dobra i Radości.
Gdy ekipa sprzątająca pod przewodnictwem Ks. Kleryka zakasała rękawy do pracy nadciągnęła kolejna fala przyszłych Świętych z Gorzenia. Ku radości naszych Księży pomogli Oni zjeść jeszcze słodkości, tak więc pracy później było mniej, zabrali ze sobą cukierki i tym sposobem misy zostały opróżnione, za to serca radością napełnione.
W niedzielę 5 listopada br. podczas Mszy Świętej o godz. 11.00 dzieci recytowały wiersze o świętych, za co każdy otrzymał worek owoców i słodyczy.
Dbajmy o to co Dobre i Piękne w Nas,
abyśmy dołączyli do grona Świętych, gdy nadejdzie czas.
Każdy może być Święty,
jeśli będzie Dobry i uśmiechnięty.
Nie potrzebujemy masek i przebrań upiorów,
a raczej czerpmy z Świętych wzorów.




























