21.01.2016.



„Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny…

Od powietrza, głodu, ognia i wojny, wybaw nas Panie”.

71 lat po wyzwoleniu obozu w Potulicach, nadal na uroczystościach rozpoczynających się Mszą Świętą, spotykają się Ci, którzy doświadczyli na sobie, do jakiego stopnia jeden człowiek może nienawidzić drugiego człowieka.

Na Eucharystii zgromadzili się również ci, którzy wołają: „Jeśli ja zapomnę o Nich, Ty, Boże na Niebie, zapomnij o mnie”.

Wspólnie modliliśmy się o życie w Raju dla tych, którym nie było dane 21 stycznia 1945 przekroczyć bramy Wolności. Prosiliśmy Miłosiernego Boga o to, aby tym, którzy przetrwali i zło Dobrem zwyciężyli, błogosławił i udzielał wszelkich potrzebnych łask, abyśmy my, żyjący w wolnej i niepodległej Polsce, żyjący na potulickiej ziemi, „świętej ziemi”, ziemi podlanej krwią tysięcy, mogli uczyć się od Nich Miłości pokonując nienawiść. Ksiądz Proboszcz w homilii wskazał wszystkim Drogę, nieprostą, lecz najlepszą: Drogę Miłości Pana Boga i bliźniego.

Po Mszy Świętej wszyscy udali się pod kamień upamiętniający tamto wydarzenie – wyzwolenie, które nie zostało dane, zostało ono wywalczone i jednocześnie zadane kolejnym pokoleniom.

Patrząc w załzawione oczy byłym więźniom obozu w Potulicach serce krzyczało: NIGDY WIĘCEJ!

Trwajmy w tym i pielęgnujmy w nas wartości nieprzemijające.


„Niech będzie Miłość wśród ludzi, niech będzie Miłość wśród nas,

Niech Miłość rządzi narodem, o Panie, pomóż nam dziś.

Prosimy, daj zrozumienie bratniej Miłości wśród nas,

Niech będzie Miłość wśród ludzi, niech będzie Bóg”.

Materiał filmowy.