NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO.

Już od wczesnych godzin porannych, a niektórzy rzekliby, że nocnych, głośno śpiewając oznajmialiśmy mieszkańcom Potulic, że nasz Pan i Mistrz żyje, że powstał z martwych, że i my wraz z Nim rozpoczęliśmy nowe życie. W głośnikach i na ulicach rozbrzmiewała Radość – ALLELUJA, CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ. PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ. Miłość okazała swoją Moc. Miłość silniejsza jest niż śmierć.

Jako przykład mogą posłużyć nasi Strażacy, z których jesteśmy niezmiernie dumni. Nic nie było dla nich ważniejszego, aby biec na ratunek drugiemu człowiekowi w środku nocy, a następnie przybyć do kościoła, aby oddać Chwałę i Cześć Zmartwychwstałemu. Nasza Ochotnicza Straż Pożarna, która dopiero co wróciła z nocnej akcji, pachnąca dymem asystowała podczas uroczystej procesji z Panem Jezusem ukrytym w Najświętszym Sakramencie. Niewątpliwie, Pan Jezus pomimo zapachu dymu, poczuł Miłość Boga i bliźniego w sercach tych ofiarnych ludzi i będzie im nadal błogosławił.


„Wskrzesiła ich Miłość,

serce każdego z nich miało odtąd niewyczerpalne źródło życia”.

WIELKĄ SOBOTĘ można nazwać czasem oczekiwania, czasem, który ściślej poświęcamy Panu Bogu. Tego dnia przychodzimy do kościoła, aby Kapłan pobłogosławił pokarmy, które będziemy spożywać w gronie najbliższych. Każdy pokarm nie jest przypadkowy i ma znaczenie, jak wszystko co nas spotyka w życiu. Przychodząc do świątyni mogliśmy adorować Pana Jezusa, oddać Jemu wszystko, co jest nam tak drogie i bliskie. Wielka Sobota to również przygotowywanie się na przeżywanie ogromnej Radości ze Zmartwychwstania. Tego wieczoru Kapłan święci wodę i ogień, symbol Życia i jego Płomień Miłości, który mamy nieść światu. Każdy podczas Eucharystii odnawia przyrzeczenia chrzcielne, każdy zanurza się w Wodzie Miłosierdzia Bożego i ogrzewa swoje serce trwając przy naszej Alfie i Omedze, przy Chrystusie Jezusie.


„Miłość – pożywienie zgłodniałego,

woda czysta spragnionego, słońce człowieka zziębniętego,

nieodzowna energia życia”.

WIELKI PIĄTEK to czas, w którym Pan Jezus otwiera dla nas Niebo. Krzyż to klucz do Raju, do wiecznego życia z Bogiem Ojcem. O godz. 18.00 potulicka młodzież podjęła krzyż i przechodząc kolejne stacje Drogi Krzyżowej w krótkich rozważaniach wyraziła swoją gotowość oddania serca Panu Jezusowi. Niezwykła Droga Krzyżowa wielu doprowadziła do łez, a zapewne niejedno serce zostało skruszone. Każdy mógł pozwolić przybić do Krzyża swoje słabości, każdy mógł umrzeć razem z Chrystusem, aby wraz z Nim cieszyć się pełnią życia w Niebie. Adoracja Krzyża Świętego – to ten moment, kiedy całując krzyż zapraszamy Pana Jezusa do naszego serca.


„Wiara i Miłość nie podlegają dyskusji”.

WIELKI CZWARTEK – dzień pełen łaski. Tego dnia na uroczystej Mszy Świętej zebraliśmy się u Stołu Pańskiego, aby podziękować za ustanowienie Eucharystii oraz za sakrament Kapłaństwa, dzięki którym to możemy codziennie spotykać się z Panem Jezusem pod postacią Chleba i Wina.

Wieczór, który przygotowywał nas na wielkie przemiany w naszych sercach upłynął w skupieniu i czuwaniu przy Chrystusie Panu. Podczas najważniejszego Spotkania zatrzymaliśmy się wspólnie nad Darem i Tajemnicą Kapłaństwa, które wbrew opiniom wcale nie jest takie proste. Za podjęty trud budowania świątyń naszych dusz, za serce nam okazane dziękowaliśmy Księdzu Proboszczowi i jednocześnie prosiliśmy, aby walczył o swoje owieczki.

Rada parafialna, dzieci, Matki Różańcowe oraz Grupa Wspomagająca z otwartymi sercami w imieniu całej parafii obiecali modlitwę w intencji ks. Macieja.

Panu Bogu niech będą dzięki za Wieczną Ofiarę i za tych, którzy dzięki Jego łasce mogą Ją składać na przebłaganie za nasze grzechy. Powinniśmy jednak pamiętać, aby tak jak błagamy, tak też równie często powinniśmy dziękować Panu Bogu… za cud Życia, za Jego Ofiarę, za ludzi, których stawia na naszej Drodze. Nie możemy też zapomnieć o wybaczeniu, wybaczeniu sobie i innym, gdyż wybaczając dajemy kolejną szansę na poznanie niezmierzonej Miłości Pana Boga.


„Ilekroć myślimy o Chrystusie, pamiętajmy zawsze o Jego Miłości, dzięki której udzielił nam tak wielu łask i dobrodziejstw, oraz o Miłości, jaką nam okazał Ojciec, gdy ofiarował nam tak niezwykłą rękojmię Swej Miłości ku nam. Miłość bowiem domaga się Miłości. Toteż starajmy się mieć zawsze przed oczyma tę Prawdę i w ten sposób zachęcajmy się do Miłości. Jeśli bowiem Pan da nam tę łaskę i wzbudzi w sercu naszym taką Miłość, wszystko stanie się łatwe i w krótkim czasie, bez trudu, dokonamy bardzo wiele”.